Sprzedaż czy pożyczka? Gdy były właściciel nagle chce odzyskać mieszkanie

Wyobraź sobie, że kupujesz mieszkanie, dopełniasz wszelkich formalności, a po czasie otrzymujesz pozew. Była właścicielka twierdzi w nim, że… wcale nie chciała sprzedać nieruchomości, a cała transakcja była jedynie „ukrytą” pożyczką pod zastaw.

To nie scenariusz filmu, ale realna sprawa, w której nasza kancelaria reprezentowała nabywcę nieruchomości.

Zarzut pozorności umowy

W tej sprawie powódka wystąpiła przeciwko naszemu klientowi z powództwem o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Jej główny argument opierał się na art. 83 Kodeksu cywilnego, czyli tzw. pozorności.

Twierdziła ona, że choć podpisano akt notarialny sprzedaży, to w rzeczywistości strony łączyła jedynie umowa pożyczki, a przeniesienie własności miało być tylko formą zabezpieczenia długu. W efekcie domagała się „odkręcenia” sprzedaży i przywrócenia jej jako właścicielki w księdze wieczystej.

Strategia obrony: Domniemanie wiarygodności ksiąg wieczystych

Jako pełnomocnicy nabywcy musieliśmy zmierzyć się z próbą podważenia legalnie zawartej transakcji. Nasza strategia opierała się na kilku filarach:

  1. Siła aktu notarialnego: Podważenie oświadczeń woli złożonych przed notariuszem wymaga przedstawienia bardzo silnych i spójnych dowodów.
  2. Brak dowodów na „zmowę”: Pozorność wymaga, aby obie strony (a nie tylko jedna) zgadzały się na to, że czynność jest udawana. Wykazaliśmy, że nasz klient od początku działał w zamiarze nabycia nieruchomości.
  3. Transparentność transakcji: Analiza przepływów finansowych i okoliczności zakupu potwierdziła, że była to rzetelna sprzedaż, a nie pożyczka.

Wyrok: Pełny sukces naszego klienta

Postępowanie dowodowe było wymagające, jednak argumentacja naszej kancelarii okazała się skuteczna. Sąd Rejonowy po wnikliwej analizie materiału dowodowego:

  • Oddalił powództwo w całości.
  • Potwierdził, że nasz klient jest pełnoprawnym właścicielem mieszkania.
  • Uznał, że twierdzenia o „pozorności” nie zostały udowodnione.

Dzięki profesjonalnej obronie procesowej, nabywca może dziś bez przeszkód korzystać ze swojej nieruchomości, a próba podważenia jego prawa własności zakończyła się fiaskiem powódki.

Dział Prawa Cywilnego i Nieruchomości I Adwokat Paulina Obrok-Pawlarczyk